winter: (krolock - finsternis)
[personal profile] winter
I went to this one just for the purpose of taking pictures, but sort of ended up getting an autograph on my programme and an autographed poster ;) No idea how that happened...

Alas, this was a much smaller event and with a shorter before-signings part - there was only Lukasz Dziedzic, Malwina Kusior (Sarah) and for some reason Marcin Wortmann (second-cast Alfred) instead of Jakub Moleda. No dancers this time, and no Jakub Wocial (Herbert) - apparently this was only decided yesterday. Curses. The light was much better, with actual sunlight, and I wanted to get more Herbert photos!


Not!Krolock (Pawel Podgorski) is infectiously happy and a great MC :) I need to attend at least one show (Tanz or Cats) with him, because I'm sure he's got great energy onstage.



Not!Alfred. Compare what he looks like when playing a vampire. Quite a dramatic difference there ;)



Sarah, whose dress kept falling off her. I really think she's lost some weight. I still want that dress, mind you.





Signing things for people. Note ring and tie pin. Shiny!



Same, in closeup. This needs an icon and a caption of "poetry is hard".



Happy fun vampire. Actually he was a happy fun vampire all the time, but tried to keep a serious expression. Sometimes that didn't quite work ;)



I believe this is the "Enough of those closeups already. Get your autograph and go away plzkthx" face. Eep.





And my main goal in attending today's promo - ta-dah!

Lukasz Dziedzic & Malwina Kusior - Na Orbicie Serc (Total Eclipse of the Heart)

Live, in costume and in character. With the most charming vampire bite ever at the end. Alas, people jostled me all the time and a lamp got in the way, but I think it didn't come out too badly. Thanks to [livejournal.com profile] hotbeast for allowing me to maneouvre :D

(no subject)

Date: 2006-05-28 07:28 pm (UTC)
From: [identity profile] hotbeast.livejournal.com
Stanowczo wolę Marcina jako Alfreda :) Nie wiem co w Kubie Molędzie jest, czy to głos, czy wada wymowy- coś mi przeszkadza. No i dobrze wydawało mi się że Marcin Wortmann jest tym upiornym królem :))))
Łukasz Dziedzic oprócz kwiatków na plakatach rozdawał piękne uśmiechy, przynajmniej ja dostałam jeden. Paweł P. przechodził samego siebie gdy poszłaś. Fani dziczeli, ochroniarz zganiał towarzystwo a ono pchało się spowrotem z jeszcze większym uporem. Do tej pory czuję dwa dołki na plecach po tamtej pannie co stała za mną w kolejce po autografy. Chyba się nie kontrolowała :))))

mój plakat już wisi w antyramie przy wejściu :D Teraz muszę wyczaić jak skłonić do podpisu Kubę/Herberta.

(no subject)

Date: 2006-05-28 08:00 pm (UTC)
From: [identity profile] hotbeast.livejournal.com
Sara też "kulała" wokalnie, ale to przez kubaturę pomieszczenia. Na scenie mogą popuścić wodzy swoim głosom, nie w ciasnym Empiku. Przynajmniej takie odniosłam wrażenie :). Też chciałabym zobaczyć drugą obsadę. No i cóż Marcinowi pozostało? Nie może być Alfredem to chociaż fajnym upiorem będzie ;)

Zerkałam na klipy z Austrii. Może do von Krolocka przekonałabym się ( charyzma, bo nie głos), ale do reszty- NIE. Sara sprawia wrażenie ofiary przemocy w rodzinie wyciągniętej w środku nocy z ośrodka pomocy, Herbert wygląda jak esesman w koszuli ciotki Brunhildy, a Alfred jest mocno przechodzony. Wiem, że jakość obrazu i dzwięk są parszywe, ale dają mi ogólnie pojęcie jak to tam wygląda. Wolę nasze wampiry. Stanowczo :D.

z tym czjeniem się o 11 w nocy to tak trochę nie bardzo... Może przed spektaklem, tylko że będę musiała jeździć z tym plakatem przez cały dzień- do pracy i po pracy do teatru. Ale jestem otwarta na propozycje:)

Profile

winter: (Default)
Beth Winter

October 2023

S M T W T F S
1234567
891011121314
15 161718192021
22232425262728
293031    

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags